Seriale

Film, teatr, literatura i inne.
Awatar użytkownika
Rezeda
Bajarz
Bajarz
Posty: 2105
Rejestracja: czw 14 sie 2014, 16:01
Lokalizacja: Śląsk

pt 03 mar 2017, 18:37

3 sezon "Broadchurch" pojawi się 5 kwietnia.

Jak chodzi o zwiastun, to powiem szczerze, że słabo mi to wygląda, ale i tak obejrzę. Choćby ze względu na parę głównych bohaterów.
Obrazek

Awatar użytkownika
Rezeda
Bajarz
Bajarz
Posty: 2105
Rejestracja: czw 14 sie 2014, 16:01
Lokalizacja: Śląsk

śr 08 mar 2017, 20:45

W marcu pojawi się (bądź już pojawiło) kilka seriali, które mnie zainteresowały, a mianowicie:

1) "Feud" (obejrzę przynajmniej pierwszy odcinek)

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=fktRmhq ... e=youtu.be[/youtube]

2) "Trial&Error" (wygląda ciekawie i śmiesznie)

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=d82nhAn ... e=youtu.be[/youtube]

3) "The Arrangement" (pomysł wyjściowy jest interesujący choć równie dobrze może się to okazać słabą obyczajówką):

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=Q-w1Bim ... e=youtu.be[/youtube]

4) "Harlots" (coś oryginalnego, na pewno sprawdzę):

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=EELbswoZ8dw[/youtube]

5)i tytuł, który zainteresował mnie najbardziej, czyli "13 powodów" (wygląda to naprawdę intrygująco):

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=JebwYGn5Z3E[/youtube]
Obrazek

Awatar użytkownika
Rezeda
Bajarz
Bajarz
Posty: 2105
Rejestracja: czw 14 sie 2014, 16:01
Lokalizacja: Śląsk

śr 15 mar 2017, 21:55

Jest już zwiastun "Amerykańskich Bogów". I jest tak dziwacznie i specyficznie jak w książce :)

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=3awG5wE ... e=youtu.be[/youtube]
Obrazek

Awatar użytkownika
Mystique
Plutonowy
Plutonowy
Posty: 143
Rejestracja: wt 26 sie 2014, 10:58
Lokalizacja: małopolska

pn 20 mar 2017, 12:31

Właśnie skończyłam oglądać Being Human. Stał się jednym z moich ulubionych seriali. To co zrobił ze mną ostatni odcinek trzeciego sezonu trudno opisać słowami... ;( Nie wiem czy będę w stanie oglądać kolejne sezony bez oryginalnego trio. Dla mnie to jest definitywny koniec serialu.Ewentualnie oglądnę kilka odcinków żeby się dowiedzieć co się stało z Georgem, Niną i Annie. Biedny Mitchell, przy scenie jego śmierci płakałam jakby odszedł ktoś bliskiTen mem najlepiej oddaje moje uczucia:
Obrazek
Obrazek
Na 100% nie obejrzę amerykańskiej wersji Being Human, bo brytyjska wersja jest oryginalna, najprawdziwsza, najukochańsza, choć nie pozbawiona wad. W dodatku brytyjskiego poczucia humoru nie da się zastąpić! :D


Awatar użytkownika
Rezeda
Bajarz
Bajarz
Posty: 2105
Rejestracja: czw 14 sie 2014, 16:01
Lokalizacja: Śląsk

czw 13 kwie 2017, 18:32

Ukazały się odpowiednio:

- czołówka serialu "American Gods" (taka bardzo amerykańska w stylu - jak dla mnie całkiem ciekawa i wprowadzająca w klimat);

- oraz teasery przedstawiające bohaterów.
Obrazek

Awatar użytkownika
Agu
Kasztanowy Rotmistrz
Kasztanowy Rotmistrz
Posty: 2217
Rejestracja: czw 14 sie 2014, 20:38
Lokalizacja: Żywiec

śr 17 maja 2017, 12:59

https://naekranie.pl/aktualnosci/netfli ... al-1863182
No proszę, news dnia wg mnie. Netflix + Bagiński ciekawe co z tego wyjdzie, szkoda że nie film ale i tak brzmi dobrze!
I feel as if a link exists between your heart and mine...

Awatar użytkownika
Rezeda
Bajarz
Bajarz
Posty: 2105
Rejestracja: czw 14 sie 2014, 16:01
Lokalizacja: Śląsk

śr 17 maja 2017, 13:49

OMG OMG OMG!!!! Aż nie wierzę! No wspaniale! :D :D :D Co tam news dnia - to chyba news roku :D Nie muszę dodawać, że obejrzę obowiązkowo! No i bardzo dobrze, że nie film, bo to materiał na serial jak znalazł :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Mystique
Plutonowy
Plutonowy
Posty: 143
Rejestracja: wt 26 sie 2014, 10:58
Lokalizacja: małopolska

wt 23 maja 2017, 11:39

Z niecierpliwością czekam na Wiedźmina na Netflixie! To jest bardzo dobra wiadomość. Może wyjść z tego ciekawa produkcja. Żeby tylko nie zrobili z tego drugiej Gry o Tron. Bardziej od faktu że powstanie ten serial ekscytuję się tym jakiego aktora wybiorą na odtwórcę głównej roli. Zakładam że to będzie jakiś mniej znany aktor. Wszyscy którzy są typowani do zagrania roli Wiedźmina pasują, tylko trzeba pamiętać, że w większości są kojarzeni z innych produkcji historycznych lub fantasy. Jak wiemy Chris Hemsworth gra Thora, Mads Mikkelsen grał w Valhalla Rising, Viggo Mortensen grał Aragorna. Najbardziej pasowałby Travis Fimmel, ale on zaś gra główną rolę w Wikingach. Dlatego musi być ktoś mniej znany. Tylko zanim ten serial powstanie miną co najmniej 2 lata. Wiedźmin i Altered Carbon są obecnie najbardziej wyczekiwanymi przeze mnie produkcjami Netflixa (przepraszam za kryptoreklamę :D)

Jeśli chodzi o seriale które mogę polecić to ostatnio oglądałam Anię. Może nie zyskał miana jednego z moich ulubionych seriali, ale bardzo przyjemnie się oglądało. Zacznę może od plusów. Pierwszą rzeczą która mi się spodobała była czołówka. Raczej nie powala na kolana, ale jest poprawna. Grafika przywodzi na myśl obrazy prerafaelitów m.in Ofelię. Nie wiem czy to tylko moje odczucie, ale myślę, że ktoś się tym inspirował. Druga kwestia to aktorstwo, które stoi na bardzo wysokim poziomie. Szczególnie spodobała mi się gra Geraldine James i R. H. Thomsona jako rodzeństwo Cuthbertów. Wyglądają dokładnie tak jak sobie ich wyobrażałam czytając książkę. Świetnie ukazano przemianę Maryli, która stopniowo zmienia swoje podejście do Ani, z oschłej kobiety staje się matką. Amybeth McNulty jako Ania także się spisała. Jestem zadowolona z gry młodej obsady. Uważam, że aktora do roli Gilberta też bardzo dobrze dobrali. W pełni jestem w stanie zrozumieć dlaczego wszystkie dziewczynki z Avonlea się w nim podkochiwały <3
W końcu ukazano nastolatków zachowujących się na swój wiek, tak jak jest w rzeczywistości. Wiem, że niektórym może to przeszkadzać że z dzieci zrobiono młodzież, ale ja nie miałam z tym problemu. Doskonale ukazano obraz szkoły. Wiele razy identyfikowałam się z Anią, bo sama miałam podobne doświadczenia. Poza tym scenaw której Ania dostaje okres wyglądała jak żywcem wyjęta z mojego życia :lol: W dodatku sama mam dużo z marzycielki, więc ostatecznie polubiłam Anię. Parę razy nawet się wzruszyłam. Od strony wizualnej też same plusy. Piękne krajobrazy : klify (każdy serial w którym są klify od razu staje się lepszy), jeziora, wieś, przyjemna muzyka. No nie dało się uniknąć skojarzeń z Poldarkiem :D. Chyba mój mózg jest już spaczony. O dziwo nie tylko ja miałam takie odczucia Zwierz popkulturalny także wspomniał o tym w swojej recenzji. W sumie wiele wątków się pokrywa: krajobrazy, biedna rudowłosa dziewczyna...W pewnym odcinku pojawiają się nawet choroba u dziecka, dług, kredyt hipoteczny, zatonięcie statku, niepewna przyszłość i sprzedaż majątku To teraz minusy. Główną wadą tego serialu jest stężenie tragedii na jeden odcinek. Ja wiem, że życie to nie jest sielanka, jest słodko - gorzkie, ale w Ani główną rolę odgrywa ciąg nieszczęść. W ostatnich dwóch odcinkach twórcy przeszli samych siebie. Gdyby lepiej wyważono momenty szczęścia i smutku serial zyskałby na wartości. A tak prawie w każdym odcinku Ania płacze. Brakowało mi właśnie humoru. Zdarzały się zabawne sceny, ale było ich zbyt mało by mogły zredukować poczucie smutku. Odstępstwa od książki jakoś bardzo mnie nie raziły, bo czytałam ją dawno i niewiele z niej pamiętam. Z książki zapamiętałam jak Ania farbowała włosy, to było zabawne. Szkoda, że w ekranizacji tą scenę pominięto. Sama postać Ani początkowo była bardzo irytująca z tą swoją nadekspresyjnością. Denerwowały mnie retrospekcje sugerujące, że Ania przeżyła traumę. Jedna taka wstawka w zupełności by wystarczyła, nie więcej. Momentami Ania sprawiała wrażenie chorej psychicznie. Wiem, że Ania w książce była wrażliwą i emocjonalną dziewczynką ale tu zostało to przedstawione w wyolbrzymiony sposób. Na szczęście po jakiś trzech czy czterech odcinkach bohaterka się zmienia, dorośleje i lepiej ogląda się jej perypetie. W dodatku trzeba pogodzić się z tym, że historię trochę zmodernizowano, dlatego jest w tym serialu wiele scen które wyglądają jak żywcem przeniesione ze współczesności. Mi to nie przeszkadzało, bo oglądałam serial głównie dla rozrywki, a nie dla realiów historycznych. Amybeth McCnulty początkowo nie pasowała mi do roli Ani. Według mnie Ania powinna mieć grube warkocze, a nie mysie kitki. Później przestało mi to przeszkadzać, wręcz uważam, że serialowa Ania jest bardzo ładna. Bardzo zazdroszczę posiadaczkom rudych włosów :D
Jeśli ktoś oczekuje wiernej ekranizacji, chce się przenieść do dzieciństwa i poczuć atmosferę sielanki to ta produkcja nie jest dla niego. Jeśli ktoś chce obejrzeć wysokiej jakości serial, który wciąga to ta produkcja powinna się sprawdzić. Mi się podobał, choć mógłby być lepszy. Traktowałam go jako osobne dzieło i nie pamiętałam dobrze książki, może dlatego przypadł mi do gustu. Czekam na drugi sezon, a w międzyczasie może odświeżę sobie książkę.

Awatar użytkownika
Rezeda
Bajarz
Bajarz
Posty: 2105
Rejestracja: czw 14 sie 2014, 16:01
Lokalizacja: Śląsk

wt 30 maja 2017, 21:29

Zapowiada się ciekawie:

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=JcJQnaX ... e=youtu.be[/youtube]
Obrazek

ODPOWIEDZ