Seriale

Film, teatr, literatura i inne.
Awatar użytkownika
Rezeda
Bajarz
Bajarz
Posty: 2105
Rejestracja: czw 14 sie 2014, 16:01
Lokalizacja: Śląsk

czw 19 maja 2016, 21:24

A ja na pewno paczeć na to nie będę xP Dla mnie jedyny słuszny MacGyver, to Richard Dean Anderson 8-)
Obrazek

Awatar użytkownika
Ravengirl
Kapitan
Kapitan
Posty: 979
Rejestracja: czw 14 sie 2014, 19:58
Lokalizacja: Dark interior

pn 23 maja 2016, 22:45

A ja chętnie zobaczę, takie covery starych, znanych postaci są często ciekawe. Z Sherlockiem się udało, czemu nie z McGyverem?

Awatar użytkownika
Mystique
Plutonowy
Plutonowy
Posty: 143
Rejestracja: wt 26 sie 2014, 10:58
Lokalizacja: małopolska

wt 12 lip 2016, 14:29

Polecam serial The Fall, w którym główną rolę gra Gillian Anderson. Zaczęłam oglądać ten serial już rok temu. Zobaczyłam dwa odcinki po czym porzuciłam oglądanie go, ponieważ nie miałam czasu i serial wydawał mi się nudny. W tym roku się zawzięłam i oglądnęłam całe dwa sezony. Muszę powiedzieć, że było warto. Na początku detektyw Stella Gibson działała mi na nerwy, bo wydawała się taka zimna i oschła. Z odcinka na odcinek lubiłam ją jednak coraz bardziej, bo okazało się, że jednak ma uczucia. Byłam uprzedzona do Jamiego Dornana, ponieważ jest znany z roli Greya i byłam przekonana, że nie umie grać. O dziwo jako seryjny morderca sprawdził się doskonale. Ta rola jest dla niego stworzona. Ważną rolę w serialu odgrywa psychologia postaci, wchodzimy w umysł mordercy. Ciekawie się oglądało ta zabawę w kotka i myszkę między panią detektyw a Spectorem. Podobał mi się specyficzny, mroczny klimat Belfastu i minimalistyczna ścieżka dźwiękowa. Serial może jednak nudzić. Zmuszałam się do oglądnięcia pierwszych odcinków. Akcja dzieje się powoli, wiadomo kto jest mordercą, na początku odcinki wyglądają podobnie. Jednak warto się przełamałać i oglądać dalej, ponieważ później serial staje się ciekawszy. Powiem nawet, że mnie wciągnął. Drugi sezon jest jeszcze lepszy i dzieje się zdecydowanie więcej. W dodatku do śledztwa zostaje włączony nowy detektyw grany przez Colina Morgana. Spodobał mi się od pierwszej sceny i mam nadzieję, że będzie go więcej w trzecim sezonie. Zakończenie drugiego sezonu wydawało mi się naciągane, kończy się cliffhangerem, ale chętnie obejrzę trzeci sezon.

Teraz oglądam drugi sezon Happy Valley. Wczoraj oglądnęłam czwarty odcinek, zostały mi jeszcze dwa. Mam nadzieję, że zdarzą rozwikłać wszystkie wątki, bo scenarzyści wprowadzili ich strasznie dużo, że można się pogubić. Drugi sezon wydaje mi się słabszy od pierwszego, ale może zmienię zdanie, gdy zobaczę te dwa ostanie odcinki. Jeśli chodzi o porównanie seriali kryminalnych The Fall i Happy Valley, całościowo ten drugi stoi wyżej u mnie w rankingu. Najlepszym serialem kryminalnym według mnie jest jednak The Killing.

EDIT
Obejrzałam ostatnie dwa odcinki Happy Valley. Dużo się w nich działo. Wszystko zostało rozwikłane,a ja się zastanawiałam jak zdążą pozamykać wszystkie wątki.Ten sezon był ciut słabszy od pierwszego. Podobał mi się pomysł, bo to nie jest typowy kryminał. W jednej sprawie szukamy mordercy, czyli typowe Kto to zrobił?, w drugiej sprawie znamy tożsamość mordercy od początku. Ciekawy zabieg, choć przyznam, że bez trudu udało mi się odgadnąć tożsamość przestępcy. Być może przez to, że zagadka była bardzo prosta, albo po obejrzeniu tylu seriali kryminalnych staję się coraz lepszym detektywem :D . Dodatkowo ukazane są kłopoty rodzinne policjantki, jej życie od kuchni. Bardzo cenię ten serial za realizm. Dalej sledzimy losy Tommy'ego Lee Royce'a znanego z pierwszego sezonu. Jest tak okropny i obślizgły. Dodatkowo jest z niego podły manipulator. Znienawidziłam go. Brawa dla Jamesa Nortona. Natomiast Catherine Cawood chyba jest moją ulubioną serialową policjantką. Jest taka ludzka, jakby była kimś znajomym, ma problemy osobiste, ale tez jest pomocna, potrafi wysłuchać. Jednak gdy się wkurzy to lepiej nie wchodzić jej w drogę. Ogólnie twarda z niej babka. Psychologia innych postaci tez jest dobrze ukazana. Szczególnie spodobał mi się watek młodej policjantki, może to o niej będzie kolejny sezon, bo ja cały czas liczę, że będzie trzeci sezon.

Awatar użytkownika
Rezeda
Bajarz
Bajarz
Posty: 2105
Rejestracja: czw 14 sie 2014, 16:01
Lokalizacja: Śląsk

sob 23 lip 2016, 17:34

Jest już pierwszy zwiastun serialu "Amerykańscy Bogowie", na podstawie książki Neila Gaimana :)

[youtube]https://www.youtube.com/watch?feature=p ... yoXURn9oK0[/youtube]

Wygląda to całkiem całkiem. Przede wszystkim czuć, że aktorstwo będzie stało na dobrym poziomie (Wednesday!).
No i co ważne - jest klimat. Czekam i liczę, że serial choć trochę odda ducha oryginału.
Obrazek

Awatar użytkownika
Mystique
Plutonowy
Plutonowy
Posty: 143
Rejestracja: wt 26 sie 2014, 10:58
Lokalizacja: małopolska

ndz 07 sie 2016, 16:11

Ostatnio z polecenia Zwierza popkulturalnego obejrzałam serial The Living And The Dead. Opowiada on o małżeństwie Nathanie Appleby i jego żonie Charlotte, którzy dziedziczą posiadłość na wsi w hrabstwie Sommerset. Nathan jest psychologiem. Od jego przyjazdu w Shepzoy zaczynają się dziać dziwne rzeczy m.in opętania, pojawiają się duchy. Nathan nie tylko stara się pomóc mieszkańcom wsi, ale także sam musi się zmierzyć ze swoimi demonami, ze swoją przeszłością. W każdym odcinku próbuje rozwiązać konkretny przypadek. Akcja serialu dzieje się w XIX wieku. Można powiedzieć że jest to wiktoriański horror, choć mnie specjalnie nie przestraszył. Czerpie garściami z dawnych opowieści o duchach i z ogranych już motywów, mimo to oglądało się przyjemnie. Pokazano ciekawe zagadnienia jak teoria astralna, spotkanie przeszłości z przyszłością. Ładnie przedstawiono relacje Nathana z żoną. Charlotte Spencer świetnie zagrała postępową i niezależną kobietę. Na początku może trochę mnie irytowała, bo gadała za dużo, ale później ją polubiłam. Colin Morgan jako Nathan wydawał mi się grać trochę sztywno, bez emocji. Może jego bohater miał być taki. W serialu The Fall jego gra bardziej mi odpowiadała. Jak w każdym serialu BBC strona wizualna serialu zachwyca. Kadry i muzyka są dopracowane. Czuć klimat grozy i niepokoju. W The Living And The Dead pojawiają się stare angielskie piosenki, które wpadają w ucho. Można się dowiedzieć jak dawniej wyglądało życie na angielskiej prowincji. Nie podobało mi się, że momentami były sceny jak z taniego horroru i znalazło się też kilka dziur w scenariuszu. The Living And The Dead mógłby mieć mniej odcinków, bo pod koniec czułam, że akcja jest na siłę przeciągana. Serial zakończył się w taki sposób, że prawdopodobnie powstanie drugi sezon, ponieważ wiele rzeczy nie zostało do końca wyjaśnionych.
Ogólnie polecam tą produkcję. Nie czuję żebym zmarnowała czas na jej obejrzenie. Wszystkie wady tego serialu rekompensują sielskie widoczki angielskiej wsi, muzyka i upiorna atmosfera. BBC wie jak się powinno robić dobre wiktoriańskie horrory. Serial w sam raz na lato.

Awatar użytkownika
Mystique
Plutonowy
Plutonowy
Posty: 143
Rejestracja: wt 26 sie 2014, 10:58
Lokalizacja: małopolska

pt 12 sie 2016, 12:59

Są już zwiastuny do drugiego sezonu Poldarka, który będzie mieć swoją premierę 4 września w Wielkiej Brytanii i 25 września w Stanach.

Zwiastuny BBC
https://youtu.be/UGsyR6k_C_w
https://youtu.be/ZFMUN-CIPUg

Zwiastuny PBS
https://youtu.be/AwrXrDNQeoc
http://poldarked-fangirl.tumblr.com/pos ... r-series-2

Awatar użytkownika
Rezeda
Bajarz
Bajarz
Posty: 2105
Rejestracja: czw 14 sie 2014, 16:01
Lokalizacja: Śląsk

sob 28 sty 2017, 21:31

W tym roku czekam bardzo na trzy seriale:

- American Gods - bo to ekranizacja jednej z moich ulubionych książek i bardzo jestem ciekawa przedstawienia głównych postaci (przede wszystkim interesują mnie Lokaj Lyesmith i Wotan :D);

- The Handmaid's Tale - bo fabuła brzmi intrygująco i zwiastun ma niezły klimat;

- Sharp Objects - bo Amy Adams plus śledztwo brzmi wyśmienicie - coś dla mnie :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Mystique
Plutonowy
Plutonowy
Posty: 143
Rejestracja: wt 26 sie 2014, 10:58
Lokalizacja: małopolska

pt 10 lut 2017, 13:22

W ostatnich miesiącach swój wolny czas spędziłam głównie na oglądaniu brytyjskich seriali. Oto tytuły, które mogę polecić i moje spostrzeżenia (trudno te wypociny nazwać recenzją) :D

The Missing - według mnie najlepszy serial kryminalny, który obejrzałam ostatnio. Pierwszy sezon opowiada o zaginięciu chłopca podczas wakacji we Francji oraz o poszukiwaniach prowadzonych przez jego ojca i detektywa Baptista. Akcja toczy się powoli, momentami może za bardzo się wlecze, ale serial wciąga. W dodatku wymaga skupienia, ponieważ dzieje się w dwóch liniach czasowych. Dość nietypowy zabieg, ale można się po kilku odcinkach przyzwyczaić. Serial świetnie ukazuje konsekwenjce zaginięcia chłopca jak rozpad rodziny, rozpacz po stracie dziecka. The Missing nie jest lekkim serialem. Jest bardzo ciężki, momentami depresyjny, skupia się głównie na emocjach i psychologii. James Nesbitt świetnie zagrał ojca Olivera, ale najlepiej wypada Tcheky Karyo, który wciela się w detektywa. Jego rola to majstersztyk. Detektyw Baptiste jest nawet lepszy od Wallandera. Przynajmniej nie robi takich głupot. Plus świetny soundtrack, małe miasteczko we Francji i depresyjny klimat brytyjskich seriali. Nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba. Po ostatnim odcinku czułam się jakby przejechał po mnie walec. Tyle emocji. Niedawno wyszedł drugi sezon, który także obejrzałam. Jest to chyba rzadki przypadek, w którym drugi sezon jest lepszy od pierwszego. Jest osobną historią z pierwszym sezonem łączy go tylko wątek detektywa Baptista. Na dobrą sprawę nie trzeba oglądać pierwszego sezonu by obejrzeć drugi. Tym rzem akcja toczy się w Niemczech. Do rodziny po 11 latach wraca zaginiona córka, która była najprawdopodobniej przez kogoś przetrzymywana. Rozpoczyna się śledztwo. W tym sezonie wszyscy aktorzy zagrali świetnie. Akcja nie była tak rozwleczona jak w pierwszym sezonie. Poziom skomplikowania fabuły jest bardzo wysoki i trzeba uważać żeby się nie pogubić. Jest wiele zwrotów akcji i nawet ja nie potrafiłam zgadnąć tożsamości przestępcy. Zakończenie wbiło mnie w fotel i pozostawiło ze łzami w oczach. Zdecydowanie serial trzyma w napięciu. Jak nikt go nie nagrodzi to nie wiem co jest nie tak z tym światem. Zdecydowanie ten serial jest niedoceniany, sama o mały włos bym przegapiła taką perełkę.

The Crown - piękny serial pod względem wizualnym. Idealnie odwzorowane kostiumy i scenografia. Świetnie dobrani aktorzy. Muzyka genialna. Claire Foy jako królowa Elżbieta wypadła znakomicie. Chyba nie mogli wybrać lepszej aktorki. Rzuciłabym w nią wszystkimi możliwymi nagrodami. Matt Smith jako książę Phillip dotrzymuje kroku. Uwielbiam poczucie humoru księcia. Wszyscy aktorzy w rolach drugoplanowych wypadli świetnie. Uważałam, że John Lithgow nie pasuje z wyglądu na Churchillla, ale się myliłam. W charakteryzacji można zapomnieć, że to nie jest prawdziwy Churchill. Byłam w szoku gdy się dowiedziałam, że aktor jest Amerykaninem. Jestem pod wrażeniem. W dodatku można się dowiedzieć wiele ciekawych rzeczy o historii Wielkiej Brytanii. Widać że budżet tego serialu był wysoki. Dobrze zainwestowano te pieniądze. Prawie nie mam się do czego przyczepić. No może niektóre problemy królowej były trochę naciągane. W dodatku pierwsze trzy odcinki mogą nużyć, później jest zdecydowanie lepiej. Uważam, że jak na razie jest to najlepszy serial Netflixa.

Victoria - kolejny serial o królowej brytyjskiej. Raczej nie równa się The Crown. Jest słabszy i akcja skupia się nie na rządach królowej, ale raczej na jej miłosnych rozterkach. Na początku trudno było mi się wczuć w fabułę. Widać też, że budżet był zdecydowanie mniejszy. Te komputerowo wygenerowane pałace i widok Londynu... :roll: Chociaż stroje były bardzo ładne. Lubię Jenne Coleman w roli królowej, potrafi pokazać jej dziewczęcość, ale także jej silną stronę. Tom Hughes w roli księcia Alberta na początku mnie denerwował, ale później polubiłam tą postać. Show jednak kradnie Rufus Sewell w roli lorda Melbourna. Według mnie trochę przesłodzili zakończenie. Mimo to polecam serial, bo jest niewymagający, lekki i przyjemny, idealny na odmóżdżenie :D

Being Human - nie sądziłam, że serial o wampirze, wilkołaku i duchu mieszkających w jednym domu okaże się tak interesujący. Nie przepadam za serialami z elementami supernaturalnymi, ale ten mnie wciągnął. Ostrzegam jest bardzo uzależniający. Being Human jest wzruszający i zabawny. Bawi się konwencją. Choć przyznam momentami ociera się o kicz. Poza tym uwielbiam brytyjskie poczucie humoru, dzięki czemu serial jest lekkostrawny i nie jest bardzo mroczny. Bez tego serial wiele by stracił. Tak w ogóle to ja chce soundtrack! Ktoś trafił idealnie w mój gust jeśli chodzi o dobór piosenek. Uwielbiam wszystkie postaci, szczególnie Annie, która jest taka miła i ciepła, mimo tego że jest duchem. George jest zabawny, a na Mitchella to mogę patrzeć przez cały dzień. Przyjaźń głównych bohaterów wydaje się taka prawdziwa. Rzadko się spotyka coś takiego w serialach. Aż chciałoby się mieć takich współlokatorów. Zdecydowanie jestem fanką tego serialu.

Obejrzałam także kontynuacje moich ulubionych seriali:

Poldark sezon 2 - trochę się zawiodłam na tym sezonie, bo to już nie to samo. Serial stracił na swojej świeżości. Czegoś mi brakowało, nie wiem może uczucia nostalgii? Niektóre odcinki się dłużyły. Uważam jednak, że od 5 odcinka jest lepiej. Denerwowało niezdecydowanie i egoizm Rossa. Naprawdę stał się wkurzający. W tym sezonie ukazał swoją mroczną stronę. Polecam obejrzenie serialu choćby dla takich momentów jak ostatnia scena 8 odcinka Brawo Demelza! Tak trzymaj! :bic Ten cios byl piękny. Ogólnie było więcej bijatyk co mi się podoba. George stał się tak zły, że jak go widziałam na ekranie to miałam ochotę rzucić pilotem w telewizor. Mówię to jako komplement. Jasnym punktem tego sezonu był romans doktora Dwighta z Caroline. Choćby dlatego wątku warto obejrzeć. Niestety serial momentami ocierał się o telenowelę m.in w scenach gdy bohaterowie niby tak przypadkiem na siebie wpadali na mieście. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć jedną scenę, ale dziesięć? Podobało mi się natomiast, że w tym sezonie znalazło się miejsce na elementy humorystyczne.

The Fall sezon 3 - tu też lekki zawód, bo ten sezon był zdecydowanie słabszy od poprzednich. Z serialu kryminalnego zamienił się w serial medyczny, bo większość akcji dzieje się w szpitalu (nie powiem dlaczego). Plusem tego jest to, że do obsady dołączył Richard Coyle, który wciela się w lekarza. Tylko szkoda, że tak krótko jest na ekranie. Nadal rozgrywa się gra pomiędzy panią inspektor a mordercą Spectorem.Sama dałam się nabrać na te jego gierki. Okazuje się że Spector jest niesamowicie inteligentny i potrafi manipulować ludźmi Ja wiem, że w The Fall akcja idzie bardzo powoli, ale w tym sezonie to już przesadzili. Przez pierwsze odcinki powstrzymywałam się żeby nie zasnąć. W dodatku Gillian Anderson mówi tak wolno i ma taki usypiający głos...Jakoś w poprzednich sezonach nie było to aż tak denerwujące. Dopiero w dwóch ostatnich odcinkach coś się dzieje. Powiem nawet, że uratowały one ten serial. Chociaż zakończenie według mnie trochę naciągane. Nie mogłam też przeboleć niekompetencji policji. To chyba było oficjalne zakończenie serialu. Nie sądzę żeby powstała kontynuacja.

Oto seriale które chcę obejrzeć:

Taboo - ale nie wiem czy nie będzie dla mnie zbyt mroczny https://youtu.be/W1fiijqrKuc
Deutschalnd 83 - ostatnio mam fascynację niemieckimi serialami. Zaintrygował mnie zwiastun, klimat lat 80., poza tym lubię seriale szpiegowskie https://youtu.be/Eb0yFr2jVAU
SS-GB - kolejny serial szpiegowski rozgrywający się w alternatywnej rzeczywistości, czyli co by było gdyby Wielka Brytania znalazła się pod okupacją niemiecką. https://youtu.be/1y7tHhyowqg (teraz ta piosenka z trailera cały czas za mną chodzi)
War & Peace - bo James Norton w stroju z epoki <3 https://youtu.be/H-BCmUeHE5c
Ostatnio zmieniony wt 23 maja 2017, 11:55 przez Mystique, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Rezeda
Bajarz
Bajarz
Posty: 2105
Rejestracja: czw 14 sie 2014, 16:01
Lokalizacja: Śląsk

ndz 26 lut 2017, 21:56

Myst podziwiam te twoje piękne, długie posty :) Żebym ja miała tyle cierpliwości xD

Premiera "Amerykańskich Bogów" już 30 kwietnia. No to czekam :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Sophilms
Plutonowy
Plutonowy
Posty: 103
Rejestracja: czw 09 lut 2017, 20:04
Lokalizacja: in the middle of nowhere

pn 27 lut 2017, 23:10

generalnie seriali nie oglądam ale jest coś co mam nadzieję za jakiś czas będzie mi dane zobaczyć
Fiński Sherlock
Obrazek

ODPOWIEDZ